Moi GOŚCIE

Uwielbiam gości. A jeszcze bardziej lubię, gdy są to goście niezwykli, wyczekiwani, moi i swojscy. Czekam na nich już tak od piątku, wypatruję, odliczam dni, noce, godziny, ilość posiłków, ilość pójść do przedszkola, ilość robionego prania. Mówię do Olinka: “za trzy nocki przyjedzie ciocia z Królikiem”, za 9 posiłków będzie na lotnisku, za 2 kawy, za 6 herbat, za 1 rozmowę przy telefonie. Pralka radośnie pierze pościel,firanki, zasłonki, obrusy, lodówka chłodzi ser na sernik, kafeterka czeka na wypełnienie czarnym napojem, żelazko w gotowości stoi na prasowalnicy.

Przez wielkie okno wypatruję, czy wiewiórki jeszcze zbierają żołędzie i liczę na nie, że przywitają moich gości. Drzewa proszę o niegubienie liści, wiatr o ciepły szelest, a panią z BBC, żeby podkręciła temperaturę na mapie pogody.

Czekam. Jeszcze tylko 2 śniadania i 3 obiady…

4 komentarzy

Filed under Uncategorized

4 odpowiedzi na „Moi GOŚCIE

  1. Matka Królika

    Love You :) Jeszcze pół mojego stresu, pięć modlitw. Tylko czy my się zdążymy nagadać….

  2. tanathos84

    Tylko ich potem Poranna Roso wypuść z powrotem z tego swojego elfindale :P ;-)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s