W odpowiedzi…:)

Dawid jest zadowolony z pracy  jak nigdy przedtem. Myślę, że Bóg spełnił jego marzenie i w tej organizacji realizuje się w 100%. Wstaje rano i przybiega szybko do biura, bo już nie może się doczekać nowego dnia. To jest prawdziwe błogosławieństwo, gdy praca jest jednocześnie pasją. W chwilach naszego tęsknotowego kryzysu, myślimy o WINie i o tym jak wiele dostarcza mu radości. On też powoli przystosowuje się do tego co nowe, łapie się na tym, że martwi się o finanse albo o pracę, bo to były nasze najczęstsze zmagania w Polsce. Zajmuje trochę czasu, by przestawić się na inne myślenie. Spędzamy dużo czasu razem, chyba więcej niż w Łodzi, co jest dziwne, bo przecież teraz pracuje do 17:00. Jednak staramy się z każdej chwili razem wycisnąć jak najwięcej. Chyba znów przeżywamy renesans naszego małżeństwa, bo przecież mamy tu tylko siebie…

1 komentarz

Filed under Uncategorized

Jedna odpowiedź na „W odpowiedzi…:)

  1. Lienka

    I to jest to!!!
    Bóg odnawia nasze rodziny i chwała mu za to!!!!
    I niezwykłe jest to, że nasze scenariusze życia są prawie takie same kochany Madziutku:)))
    O Kubie mogę powiedzieć dokładnie to samo co ty o Dawidzie:))))

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s